Kim jesteśmy?

Kim jesteśmy?

Jesteśmy miłośnikami psów, grupą bullomaniaków kochającą i znającą te rasy. Każda z nas już lata temu związała swoje życie z psami. Części udało się połączyć swoją pasję z zawodem, reszta zajmuje się tym z czystej potrzeby serca. A dlaczego to robimy?

Bo największą nagrodą dla nas, za trud i pracę włożoną w pomaganie bullom jest widok szczęścia w oczach, które wcześniej przepełniał strach i ból. Machający ogon, który wcześniej był „przyklejony do brzucha”. Radość na widok człowieka, zamiast paniki i czołgania się po ziemi w jego obecności.

Marta Dargiel

Moja przygoda z psami zaczęła się kiedy byłam dzieckiem, tylko ten początek był dość nietypowy, bo zostałam pogryziona przez owczarka niemieckiego. W ogóle za młodu miałam pecha do psów i to pogryzienie było pierwsze ale nie ostatnie. Na szczęście mam krnąbrny charakter i walczę ze swoimi słabościami, więc lęk przed psami zaczęłam leczyć metodą szokową – wolontariatem w schronisku dla bezdomnych zwierząt (1996r). W bullach zakochałam się dlatego, że walczę ze stereotypami i lubię psy silne, wymagające. Dodatkowo ich szczerość, prostolinijność i wierność są cechami, które zawsze ceniłam i cenić będę u wszelkich istot żyjących.

Agata Warzecha

Marta Jabłońska

Psy były w moim życiu od kiedy tylko pamiętam. Swojego pierwszego czterołapa dostałam na 12 urodziny. Do dziś wspominam tego psotnika Łatka. Niestety żył jedynie 8 miesięcy, został otruty, a weterynarzom nie udało się go uratować. W międzyczasie w naszym domu mieszkał wilczur Bary, był to pies pilnujący posesji, bardziej pies taty niż mój, a ja wciąż marzyłam o swoim psie. I tak dopiero w czerwcu 2004 roku w naszej rodzinie pojawił się dalmatyńczyk Oskar. Mój wyczekany i wymarzony psi przyjaciel, który dla mnie zawsze pozostanie psim ideałem. Natomiast z amstaffami moja przygoda zaczęła się na studiach, gdy na spacery wyprowadzałam pewną parę psów tej rasy. A następnie w styczniu 2012 trafił do mnie mój pierwszy tymczasowicz z Nadziei Amstaffa. I od tamtej pory zawsze jakiś ast jest razem ze mną.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: