Mika


SUNIA MA DOM!!!!

12.01.2013 Pilnie poszukujemy domu tymczasowego dla małej około 5-6 tygodniowej suni. Mika jest zarobaczona i wychudzona. Potrzebuje jak najszybciej leczenia i dobrej opieki!

28.01.2013 Na nasz apel odnośnie poszukiwań domu tymczasowego dla małej Miki zareagowało mnóstwo osób. Wiele z nich od razu deklarowało adopcję Malutkiej na stałe dlatego też mieliśmy sporo ankiet do przeanalizowania, aby Mika trafiła jak najlepiej. Słodki szczeniak wzbudza w wielu osobach pozytywne emocje, wiele osób dzwoniło do nas pod wpływem chwilowego zauroczenia i dlatego wbrew pozorom mimo wielu chętnych, adopcje szczeniąt nie są łatwe. Dom, który decyduje się na adopcję szczenięcia musi pamiętać, że będzie on odpowiedzialny za ukształtowanie i wychowanie stworzenia które bardzo szybko dorośnie i zniknie jego szczenięcy urok.

Mamy nadzieję, że nowi właściciele będą kochali Mikę całym sercem i mądrze ją wychowają wiedząc jaki obowiązek na nich spoczywa 🙂

Dziękujemy Monice, która podarowała DT dla Miki podczas poszukiwań domu stałego.


03.06.2013 Kilka dni temu dostaliśmy wieści z nowego domu małej Miki (obecnie noszącej imię Granda) 🙂

Adopcja tego Potworka 🙂 była najlepszą decyzją jaką nasza rodzinka mogła podjąć, zawsze chciiałam Amstaffa, ale jakoś nie wszyscy byli do końca przekonani do mojego pomysłu, na szczęście od kiedy w domu pojawiła się Mika vel Granda (obecnie) zdanie Moich Rodziców o tej rasie zmieniło się o 180 stopni. Cała rodzina jest nią zachwycona. To cudowna Sunieczka, choć nieco niesforna i rozpieszczona. Ma swój charakterek i lubi postawić na swoim, ale staramy się z Nią współpracować czasami z więkzym rezultatem czasami z mniejszym ale nasze wspólne życie jak narazie układa się idealnie. Grandusia, zaprzyjaźniła się ze wszystkimi członkami naszej dość licznej zwierzęcej rodzinki 🙂

Grandziocha jest ogromnym koneserem jedzenia, gdyby nie dawkować jej jedonka w rozsądnych dla Niej porcjach, cały dzień stała by przy misce, jest niestety albo stety okrutnie rozpieszczona:) śpi w łóżku pod kołdrą, a i z załatwianiem się tylko na dworzu ma wciąż jeszcze pewien kłopot, ale przecież kiedys wkońcu zrozumie, że dywan to nie trawa 🙂

To mały pieszczoch- terrorysta, który potrafi zamęczyć chęcią przytulania się, miziania, zabawy ale wszystko to sprawia, że jest po prostu cudowna 🙂

Ma komplet szczepień, jest systematycnie odrobaczana i waży prawie 19 kg

Najpiekniej jak potrafię dziękuję osobom z Nadzieji, że zaufały i oddały Nam Granduśkę, bo choć to jeszcze szczeniak to z pewnością IDEALNY.

Pozdrawiam Serdecznie

ania

null

null

null

null

null

Reklamy
  1. coz za przepiekniaste mordki -tylko calowac 🙂

  2. jakie słodziaki cudne, a mała przestanie siusiać z dnia na dzień bo to bardzo mądre słonka, moja mając 8 m-cy jeszcze czasami beztrosko siurnęła sobie ot tak, ale co tam wynagradzała i wynagradza cały czas swoim urokiem osobistym i nawałnicą miłości, pozdrawiam was kochani i Wasze pociechy

  3. Cudowna historia 🙂 super zdjęcia 🙂

  4. same cudowne wieści, takiego „słodziaka” nie da się nie kochać, dałabym wiele żeby móc „obsługiwać” takie maleństwo -one tak szybko rosną ale dorosłe też są dzidziusiami przynajmniej moja jest dzidziusiem 8-mio letnim he he he, pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: